Jeremy Sochan vs Bulls | Minuty, asysty i niedosyt
Mecz z Chicago Bulls, rozgrywany w ramach back-to-back, był dla Jeremiego Sochana realną szansą na dłuższy występ w rotacji New York Knicks. Polak pojawił się na parkiecie jeszcze w pierwszej kwarcie i od początku był aktywny – zarówno w obronie, jak i w grze bez piłki.
W tym materiale analizuję wszystkie jego akcje z tego spotkania: zbiórki w defensywie, pracę na zasłonach, dwie asysty, screen assist, punkty spod kosza, ale też spóźnione rotacje, niepotrzebne pomaganie po silnej stronie i niewykorzystaną kontrę, która aż prosiła się o wsad. Widać było także braki kondycyjne, co nie dziwi, biorąc pod uwagę jak mało Sochan grał przed dołączeniem do Knicks.
To był mecz, który pokazuje, dlaczego Jeremy zaczyna dostawać minuty regularnie – robi wiele małych rzeczy, które budują zaufanie trenera. Jednocześnie to spotkanie udowadnia, że żeby te minuty rosły, musi lepiej wykorzystywać swoje okazje, szczególnie w szybkim ataku.
Knicks wygrali z Bulls 105:99, a przed Sochanem kolejne wyzwanie – wyjazdowe starcie w Cleveland.
#jeremysochan
35 Comments
Coś tam pomaga
wydaje mi sie ze musi po prostu grac, wlasnie w takich meczach gdzie odzyska forme
Super podsumowania. Dzięki! 😄
No musi grać grać i jeszcze raz grać. Widać rdzę, widać że jest „świeżakiem” w tej drużynie. Widać że ostatnie pół roku nie grał zbyt wiele. Będzie dobrze.
super podsumowanie. Mi sie wydaje ze fizycznie sochan jest slabszy niz w poprzednich sezonach. wolniejszy i ociężały. Potrzebuje tych minut zeby wrocic do formy
zajebiste te podsumowanka, kurde no miejmy nadzieje ze do playoff sie rozkreci, widać, że powoli łapie temat, ale dla takiego glue guy to dość ważne, żeby odnaleźć się w drużynie, a to potrwa jeszcze z miesiąc po zrzuceniu rdzy
Jest coraz lepiej, małymi krokami do przodu. Nie od razu Kraków zbudowano. Trzeba się umieć cieszyć z małych rzeczy.
dzieki za filmik! Nie wiem, czy tak powinien wygrywać 4. rok gry, 9. nr draftu, tak szczerze. Moim zdaniem mega brakuje jakiejkolwiek zdobyczy punktowej oprócz pustego kosza… już nie mówię o 3, ale kurde, layup albo wsad to powinna być oczywistość. Miejmy nadzieje ze sie troche rozgrzeje, ale jesli brakuje mu isly na powrot do obrony przy graniu 10 min! to jest jakis zart, moze czas zajac sie treningiem a nie zaciazaniem dziwczyny z ktora jest mniej niz rok 😛
Dziękuję za te podsumowania. Super jest zobaczyć skrót tego jak nasz rodzynek sobie radzi. Niestety nie jestem w stanie oglądać meczy o tak późnej godzinie. Czekam na Knicks vs Spurs w niedzielę o 19!
To co sobie uświadomiłem w ostatnim czasie a propo Sochana, dlaczego on za czasów Popovica tyle grał i notabene ciągle zmieniali mu pozycję, domniemywano że widzą w nim potencjał, niestety teraz z biegiem czasu wiem, że oni po prostu nie chcieli stracić wysokiego picku tym bardziej, że kadrowo wyglądali na tamten czas bardzo słabo i ze wszystkich sił starali się znaleźć dla niego miejsce, ale on nigdzie się nie sprawdzał i jestem przekonany, że gdyby Popovic został skończyło się by tak samo, po prostu dali mu czas, ale po sezonie już wiedzieli, że z tej mąki chleba nie będzie i puścili go
Dobra robota. Widać ze tryb meczowy mu jest obcy i na razie sie mocno wacha w decyzjach. Mam nadzieję że przyzwyczai sie do nowego miejsca, głowa sie uspooki i minut bedzie coraz więcej 😉
ja żech myślał ze to jest materiał , na naprawde wyjatkowego gracza, najlepszego w historii Polski , a wychodzi na to , że on może nawet bedzie gorszy od tej parówy gortata , ech
Odzyska pewność siebie i będzie dobrze! Trzymam za niego kciuki!
on nie ma podjazdu zadnego do Pana MArcina Gortata pod zadnym wzgledem dajcie spokoj jak na niego patrze w tym sezonie to jest dramnatyczny zero odwagi w grze jakiejkolwiek duzy chlop nie atakuje wogole obreczy zart
Bardzo fajne analizy. Dzięki!
Na razie biega bez ładu i składu jak strach na wróble…
overrated
przypominam że Jeremy robił 15-20 pkt w Spurs, także cieszenie sie że zdobywa 2 pkt jest troche nie na miejscu, wiecej akcji rzutowych powinien brac na siebie, albo udowodni teraz jakim jest kotem, albo bedzie gosciem z ławki na 2/3 rzuty w meczu
Po 1. Super robisz te materiały, a po drugie dlaczego Jeremy nie skacze tsk jak w 1 sezonie. Przecież on tam takie dobitki wsadem robił zza pleców obrońców, albo ta paka na Sabonisie. Co sie stało z jego wyskokiem?
Widac, ze brakuje pewności siebie, przede wszystkim w ofensywie
Chłop zagrał 11 minut, i nie ma siły wracać do obrony… 😀
Ja pierdole jak czytam te wasze komentarze to mnie rzuca nie. Co Wy qrwa pierdolicie. Przecież ten człowiek kompletnie się nie nadaje do NBA i ja do tej pory patrząc na jego grę nie wiem jak on się qrwa tam dostał. Ja mu tylko życzę niech se zarabia pieniążki jak mu głąby płacą
👍👍👍👍👍👍👍
Kiedyś były walki Gołoty do Telexpressu. Dzisiaj mamy mecze Sochana mieszczące się na rolkach.🍿
"Jeszcze lepiej wykorzystywać" świadczy o tym już robi to dobrze… No niestety tak nie jest, narazie gra bardzo przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo… Jedyny plus to waleczność, stawianie zasłon, widać że chce pracować na parkiecie, ale brakuje mu zbiórek, zwłaszcza ofensywnych, które mogłyby bardziej pokazać że z jego waleczności są wyraźne profity dla zespołu.
Narazie jest słabo, miejmy nadzieję że będzie progres, bo tak kontraktu po sezonie nikt mu nie da
jest dobrze, tylko kurde on jest baaaaardzo wolny. Stracil energie z poprzednich lat.
Tu był komentarz o włosach Sochana, ale cenzura skasowała.
Z 60 picków w drafcie 2022 było conajmniej 30 lepszych młodych graczy niż Sochan… Tyle już dziś można powiedzieć. 3 lata temu nikt oczywiście takiej wiedzy nie miał. Oby się chłopak odbudował, warunki fizyczne ma ponadprzeciętne. Tylko będąc realnie negatywnym punktem w ataku, musiałby być elitarnymm stoperem skrzydłowych w obronie. Do tego jeszcze bardzo daleko.
Dajcie go do Gortata na trening to będzie chodził jak przecinak i będzie miał 15/20 mln za sezon 👍🏼
Pytanie do śledzących NbA- piłki Wilson od kiedy zastąpiły Spalding?
pisałem już o tym, ale powtórzę się – kolejny raz powtarza się ten sam schemat z wejść z ławki z San Antonio. Potrafi mieć zajebiste cameo, gdzie gryzie parkiet (jak w debiucie z Detroit), by potem kolejne kilkanaście minut na parkietach z lawki być kompletnie bezjajeczny nie tylko w ataku (co nic dziwnego), ale też w obronie. Razi jego brak pewności siebie, gubi się też przy switchowaniu i o ile rozumiem, że kontuzje zahamowały jego atletyzm, tak na ten moment on fizycznie wygląda tragicznie jeśli porównamy to np do początku trzeciego sezonu. Gdzie jest ten Jeremy, który potrafił pressować na całym parkiecie guardów z Finlandii na kadrze na turnieju olimpijskim? Zawsze charakteryzowała go zajebista praca na nogach, nienaturalnie dobra jak na jego wzrost, miał też istotny postęp jeśli chodzi o procent kończonych akcji pod koszem. Teraz tego nie ma. Zabrał minuty Diawarze, który zostawiał po sobie zajebiste wrażenie, i zaraz może się okazać, że te minuty do Diawary wrócą, bo kolejny raz jest tak, że drużyna z Jeremym na parkiecie jest gorsza niż bez niego.
Wkurwiam się jak to piszę, bo bardzo bym chciał, żeby mu się udało, ale trochę nie kupuję tej narracji, że on potrzebuje minut, żeby się odbudować fizycznie. On jest w pełnym treningu od listopada i nie miał po drodze żadnych problemów zdrowotnych (przynajmniej oficjalnie), a nadal 90% jego minut w NBA to jest truchcik od kosza do kosza, czasem jakaś przypadkowa zbiórka i asysta i cyk, mecz odhaczony. Jak w pierwszym albo drugim sezonie wkurwiał mnie jego brak regularności, ale to objawiało się w ofensywie, nigdy w zaangażowaniu w obronie, tak teraz ten brak regularności jest po obu stronach parkietu. Pora się obudzić, bo zaraz go nie będzie w lidze. I trzeba wymagać od niego znacznie więcej niż to, co pokazał w meczach z Bulls i Rockets.
Ale słup, widzę go w Szanghaju
Twoje podsumowania są bardzo ciekawe i rzetelne, dzięki!
Fajnie sie to ogląda..fachowa szybka ocena..bez zbędnego gadania…dzięki pozdro
Te Jego zasłony z oddychaniem przeciwnika są na granicy faulu w ataku. Boli na to patrzeć.